Posts Tagged ‘jak ubrać dziecko’

Ubranka dla dzieci kojarzą się z żywymi i ciekawie zestawionymi kolorami. Kolorowe jest wszystko – od skarpetek po chustki na głowę. Nie wszystkie ubranka przypadają jednak rodzicom do gustu – niektóre są wręcz zbyt kolorowe, zbyt obficie zdobione, a przez to zaczynają wyglądać nieco koszmarnie. Rodzice, którzy nie pozostają obojętni na taką przesadę, mogą wybrać wyjście awaryjne, czyli zrezygnować z feerii barw i postawić na prostotę. Nie oznacza to wcale rezygnacji z kolorów, przecież nikt nie chce widzieć swojej pociechy ubranej tylko i wyłącznie w kolory takie jak biały, czarny czy szary. Ale rozsądne łączenie kolorów z pewnością wyjdzie na zdrowie. Pamiętajmy, że gust dziecka kształtuje się od najmłodszych lat, dajmy więc dobry przykład. Po pierwsze rodzice mogą kupować ubranka zupełnie gładkie, bez zdobień, nadruków i aplikacji. Jeśli jednak chcą ozdoby, mogą wybrać ją sami. Zwykły T-shirt w wybranym kolorze, ozdobić można gotowymi aplikacjami dostępnymi w pasmanteriach. Wybór jest bardzo szeroki, więc stworzyć można całą kolekcję dziecięcych koszulek. Nie trzeba mieć wybitnych zdolności krawieckich, przytwierdzenie takiej aplikacji do tkaniny jest bardzo proste. Można wybrać na przykład łatki, które przyklejają się do materiału pod wpływem temperatury, wystarczy przejechać po nich gorącym żelazkiem i gotowe. Kolejną możliwością ozdobienia dziecięcych ubranek na własną rękę, są różne guziczki. Można kupić je w dowolnym kształcie, rozmiarze oraz kolorze. Tak więc przód dziecięcej bluzeczki mogą ozdobić: muszelki, ananasy, łódki, samochodziki, zegarki, koniki na biegunach, trampki, uśmiechnięte buźki, jabłuszka czy misie. Na tle jednokolorowej tkaniny będą prezentować się wyjątkowo ładnie. Z pewnością łatwiej jest ozdobić ubranie dla dziewczynki, niż dla chłopca. Mali mężczyźnie nie lubią ozdób i uznają je za rzeczy zupełnie zbędne. Dziewczynki jednak chętnie ozdobią swoje kreacje. Na bluzeczkę można naszyć więc jakiś ciekawy koralik, kokardkę lub kwiatka, słowem wszystko, co się małej spodoba. Byle tylko nie przesadzić.

Jesień kojarzy się z pierwszym dniem szkoły, spacerami po szeleszczących liściach i … zakupami. Przecież każde dziecko potrzebuje nowych ubranek – ciepłych i wygodnych. Zaprośmy jesień do dziecięcej szafy.

Co się z pewnością przyda?

Ciężko wyobrazić sobie coraz chłodniejsze dni bez swetra. Sweter rozpinany z przodu sprawdzi się zarówno w pierwsze jesienne dni, kiedy słońce jeszcze przygrzewa, jak i w późniejszym okresie, gdy skąpi nam ono swoich promieni. Pod rozpinany sweter włożyć można koszulkę z krótkim rękawem lub grubszą, z długim. Na chłodne dni świetnym rozwiązaniem dla dziewczynek będzie żakiet, na przykład z weluru lub sztruksu. Natomiast chłopcom polecić można marynarkę o sportowym kroju, z kapturem i kieszeniami. Najlepsza będzie marynarka z bawełny, w modnym kolorze. Dalszą obowiązkową warstwą dziecięcego stroju jest oczywiście kurtka lub płaszczyk. Modny płaszczyk z przyjemnością włoży każda dziewczynka, chłopcy jednak będą woleć kurtkę z kapturem. Jakie cechy powinna mieć idealna jesienna kurtka? Musi chronić przed deszczem i wiatrem. Kupić ją można w sklepie sportowym, który oferuje również kolekcje dla dzieci. Kurtka, która nadaje się na wyprawy w góry, sprawdzi się doskonale w mniej ekstremalnych warunkach, czyli podczas przebywania trasy z domu do szkoły i odwrotnie.

Obowiązkowe dodatki dla dziewczynek

Dodatki to słabość kobiet, także tych najmłodszych. Do płaszczyka małej dziewczynki pasował będzie kapelusz. Nie tylko sprawdzi się jako dodatek, ale także ochroni przed zimnem oraz deszczem. Przed chłodnymi kroplami uratuje także parasol – taki zaprojektowany specjalnie dla małych dziewczęcych rączek. Kolorowe rajstopki, torebka dopasowana do płaszcza – i mała dama jest gotowa do wyjścia.

Kolory na jesień

Im bardziej kolorowo, tym lepiej. Z pewnością kolor może dodać energii, odpędzić nudę i złe samopoczucie. A dzieciom pasują wszystkie kolory, nie muszą się martwić, że coś jest dla nich nieodpowiednie.

Dla nas dorosłych ubieranie się to automatyczna czynność od dobrych kilkudziesięciu lat, dla dziecka to czarna magia i wielkie wyzwanie. Jak pomóc małemu dziecku zmierzyć się z tym wyzwaniem??:

  • Każdemu maluchowi sprawia dużo kłopotów odróżnienie przodu od tyłu. Jeśli ubranie np. bluza posiada zamek lub jakiś znaczek z przodu to pół biedy, dziecko może się powoływać na te elementy zakładając ubranie. Ale co w przypadku, gdy takich udogodnień nie ma??. Wtedy warto nauczyć dziecko szukać metki, przeważnie znajduje się ona na tyle ubranka. Jeżeli chodzi o bieliznę wskazane jest, aby miała ona wzór z przodu, ułatwi to zakładanie jej we właściwy sposób.
  • Guziki to temat, który nawet dorosłemu sprawia nie raz kłopoty a co dopiero małemu dziecku. Idealnym sposobem na guziki jest nauczenie się zapinania od dołu do góry, wtedy wiemy na pewno, że w połowie nie okaże się, że brakuje jednej dziurki.
  • Suwaki to następny groźny element garderoby, dlatego warto kupować rzeczy, które posiadają ograniczniki przy końcach suwaków, zminimalizuje to zasunięcie suwaka razem ze skórą.
  • A jak poradzić sobie z prawidłowym zakładaniem butów a nie prawy na lewy i odwrotnie?? Można w środku buta narysować strzałki i powiedzieć dziecku, że muszą się one spotkać, to ułatwi dziecku rozróżnienie obuwia. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest ustawienie dziecku obuwia w taki sposób, aby było ono gotowe do włożenia.
  • Sznurowadła to abstrakcja dla niejednego dziecka a w szczególności wiązanie ich. Najbezpieczniejszym i najszybszym zapięciem dla dzieci, które jeszcze nie opanowały techniki sznurowania są rzepy, więc póki, co kupujmy dziecku obuwie na rzepy zaoszczędzimy czas i nerwy.