Posts Tagged ‘boję się ciemności’
Żadne, najbardziej racjonalne argumenty nie są w stanie przekonać malucha, że niepotrzebnie boi się ciemności. W momencie, gdy gasimy światło i zamykamy drzwi dziecięcego pokoju, uaktywnia się wyobraźnia dziecka, której możliwości są bezkresne. W zderzeniu z nią suchy argument mamy, naprawdę posiada niewielką moc. Zresztą przypomnijmy sobie, czy my jako dzieci nie baliśmy się ciemności? Podejrzewam, iż większość z nas po zgaszeniu światła kryła się pod kołdrą niemalże dusząc się z braku dopływu powietrza i przerażenia. Dopiero dziś wiemy, że to śmieszne i nie ma sensu. Nasze dziecko też z czasem, samo to zrozumie. Pozwólmy mu na samodzielne dojście do tej prawdy. A gdy maluch nas prosi, aby nie gasić światła, po prostu się zgódźmy. Wcześniej najlepiej przeczytać pogodną bajkę,(na pewno nie Czerwonego Kapturka, pomimo pozytywnego zakończenia),potem oczywiście możemy wytłumaczyć dziecku, że jego obawy są bezpodstawne, jednak zostawmy zapaloną lampkę dopóki nie zaśnie. To pokaże dziecku, że je rozumiemy, uchroni przed niepotrzebnymi lękami i pozwoli mu szybciej zasnąć. Jeśli dziecko zasypia w spokoju ma zdrowszy sen, nie budzą go koszmary i rano wstaje bardziej wypoczęte.
Natomiast stosowanie kar z wykorzystywaniem tego dziecięcego lęku, typu zamykanie w łazience bez światła, mnie samą, jako osobę dorosłą przeraża. Taki rodzaj kary jest wstrętny w odniesieniu do dziecka, jednak wielu rodziców argumentując, iż „jedynie to działa” stosuje tego rodzaju metody. Cóż, to jest za argument?! Przede wszystkim świadczy o słabości rodzica. A my, jako rodzice powinniśmy pomagać dzieciom przełamywać ich lęki, a nie je w nich utrwalać. Przecież chcemy, aby nasze maluchy były szczęśliwe, a do tego czasami wystarczy nasze zrozumienie. Przecież z naszych ust też kiedyś padały słowa: „mamo boję się ciemności….”